wtorek, 1 października 2013

.59

Jezu tak mi wstyd, tak bardzo mi wstyd.. znowu za szybko pochwaliłam bilans. nawaliłam. jestem beznadziejna ale co mi po takim gadaniu. kurwa. źle mi. (znów siępocięłąm) nie mogłam musiałam sie ukarać tak? bo i tak nigdy nie będę chuda i piękna. 3majcie się. odezwę sie jak będę ważyć 50 kg! 

2 komentarze:

  1. kochana nie tnij się
    nie marwt się upadki się zdarzają ważne abyś się podniosła
    powodzenia w odchudzaniu

    http://thinchudosc.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  2. Candy skarbie nie odchodź... zostań właśnie teraz gdy jest trudno, żebyś mogła nam wszystko opowiedzieć <3 i liczyć na nasze wsparcie a my ci pomożemy jak tylko będziemy umiały :*

    OdpowiedzUsuń