czwartek, 30 maja 2013

.24

Wczoraj nie pisałam bo byłam zła,smutna, miałam na wszytko wyjebane? nie wiem nie chciałam nic pisać.
Dziękuje że trzymałyście za mnie kciuki-dostałam 3 - (<- to jest myślnik) 14 punktów (nie wiem na ile) czyli zostaje w szkole.. chyba. sama nie wiem czy chce dalej to robić skoro jestem do kitu! nic nie potrafię zrobić! jestem strasznie leniwa i gruba! więc się nie nadaje... ale mam jeszcze czas żeby pomyśleć co dalej.

wczoraj na wadze zobaczyłam 49,2 kg ::D ale się potem na żarłam i dziś było 50,6. ale to się zważyłam przed poranną toaletą więc teraz będzie trochę mniej..
 Bilans.
Nic. tylko woda i tak ma zostać
wieczorem najwyżej dopiszę jak coś się zmieni
poprawka 1
pół grejpfruta ok 56 kcal

Nie powiedziałam wam ostatnio czegoś.. od jakiegoś czasu wymiotuję i przyznam się że przychodzi mi to coraz łatwiej. wiem że robię źle i wam pisałam że nie powinnyście ale no..
Trzymajcie się ;*

wtorek, 28 maja 2013



.23

Jest OK. wczoraj nie pisałam bo zawaliłam, ale i tak schudłam 1 kg dzięki tabletką przeczyszczającym ;)

Jutro od 9 do 10 mam egzamin z tańca klasycznego! strasznie się denerwuję, boję się że mnie wywalą (bo mogą :( ) Proszę trzymajcie za mnie kciuki ;((

Bilans. 
1. herbata-rumianek, 1,5 l. wody (jeszcze nie do końca wypitych) i 1 papieros  tyle :D

Boję się jutra ;;(((
Trzymajcie się ;*

niedziela, 26 maja 2013



.22

Nie zważyłam się dziś rano. zapomniałam? za bardzo się bałam? nie wiem. ale coś mnie od niej odpychało.. 

Po tej diecie owsiankowej nic.. niby miało mnie to w jakimś stopniu oczyścić ale nic!
Od tygodnia mam problem z wypróżnianiem. Jutro pójdę do apteki i kupię jakieś tabletki przeczyszczające... polecacie jakieś?
Bilans.
znów nie piszę bo znów zawaliłam

jak jutro nawalę to się nie odezwę do końca tygodnia! Koniec z obijaniem się! KONIEC

Trzymajcie się
Podobają wam się te buty?

sobota, 25 maja 2013


.21

Dziś OK. Ogarnęłam większość domu, wykąpałam psa. Chcę iść na rower, ale pogoda jest do dupy... 
Ja chce słoneczko! teraz! 

Bilans.
3 talerzyki owsianki (trochę dużo, no ale...) 1,5 l. wody. do końca dnia mam zamiar jeszcze wypić 1,5 l. więc łącznie 3 l. :))

Nie wiem co jutro. albo głodówka albo max. 150 kcal.. Co wybrać? :(( 

Jutro rano się zważę! Boję się ;((

Nie mogę się zabrać za ćwiczenie mięśni brzucha, coś tam niby robię, ale zazwyczaj jest tak, że kładę się na ziemię robię 15 brzuszków i koniec. i tak kilka razy dziennie ;(((((((((((((((((((((((((
Trzymajcie się ;*

piątek, 24 maja 2013

.20

Jestem załamana! Załamana sobą! I moją słabością! Drugi dzień z rzędu już nawalam! tak być nie może! Muszę się ogarnąć! Nie jutro! Nie od Poniedziałku! Nie od wakacji! TERAZ! W TYM MOMENCIE!

rano się zważyłam - 50,7 kg KURNA NO! jutro nie stanę za bardzo się boję! 

Jutro dzień matki więc będę miała co robić:
-rano wstaję i lecę po kwiatki, wracam i robię mamie śniadanko
-jak mama pójdzie do pracy (10-14) to sprzątam cały dom. 
-potem obiadek zrobię dla mamy (chyba pierś kurczaka, ziemniaczki i sałatka) ciężko mi będzie robić tego kurczaka. ale co tam (jestem wegetarianką) 
więc nie będzie czasu na jedzenie! :D 
Bilans.
Nie piszę bo znowu zawaliłam. 
Odkrycie: jak idę z koleżanką na miasto nie mogę brać w ogóle kasy!
jutro: dieta owsiankowa (znalazłam ją na blogu http://changeeeyourself.blogspot.com/ )
Dziś jeszcze idę biegać 1h owinięta folią kuchenną wezmę skakankę i po bieganiu 15/20 minut skoków 
                         
Trzymajcie się! 

czwartek, 23 maja 2013

.19

Nie wiem od czego zacząć! więc dziś nie typowo polecę punktami. 

1. PO DIECIE BALETNICY!
nie wiem czy to dobrze czy źle. ogólnie dała bym radę ale dziś trochę nie dobrze mi było po tych ziemniakach! Od jutra do środy (29. 05) tylko woda i coś typu odżywki dla sportowców dostałam pudełeczko od koleżanki.

2. Byłam dziś z koleżanką (od której dostałam tą ''odżywkę") w Plazie (galeria handlowa) i oczywiście co! 
W_P_I_E_R_D_A_L_A_N_I_E_!!! i tak się popsuła baletnica! (co zjadłam? to za chwilę w bilansie)

3. Jutro z moją klasą robimy film dla naszej wychowawczyni. wychodzimy ze szkoły idziemy do parku i nie wiem co dalej (najlepsze że wychowawczyni idzie znami -.-). muszę dobrze wyglądać (dobrze- nie grubo) więc chyba ubiorę worek na siebie ubiorę...
Bilans.
4 małe/średnie ziemniaki w mundurkach (tyle by wystarczyło! ale nie)
pół pizzy (hawajska bez szynki)
i kanapa z "sub wey" (wegetariańska) z sosem cezar i musztardą (15 cm.) 
batonik nestle nesquik 
i paczkę biszkoptów! 
(ok 10000000000000000000000000000 kcal) 

tyle ile dziś nie zjadłam przez ostatni tydzień o.O 
ostatnio mam jeszcze problemy z wypróżnianiem się.polacacie jakieś tabletki/syropy (co kolwiek) na przeczyszczenie?
trochę późno piszę ale co tam ;p
trzymajcie się ;*


środa, 22 maja 2013

.18

Oczywiście nawaliłam! bo jak inaczej? przecież jak bym nie nawaliła nie była bym sobą! 
Coraz częściej zastanawiam się czy to wszystko ma sens.. w końcu i tak kiedyś umrzemy. 
A więc po co żyjemy? 
Na przykład życiowym celem lwów jest tylko przeżyć. Po co? jak i tak zdechną?

Bilans.
2 wiejskie i 4 naturalne (ok 720 kcal) znów za dużo! po co zjadłam te 2 naturalne w domu? po co?! 
(i jeden papieros) czyżbym się uzależniła? NIEEE..


*DOPISUJĘ
zjadłam jeszcze chyba 2 jogurty naturalne i wypiłam zieloną herbatkę i chyba jeszcze jedną wypiję

*DOPISUJE x2
zjadłam dwa sredniej wielkości jabłka!!! :(((((((((((((((((((((((( mam wielkie wyrzuty KURWA PO CO?! 
Jutro dzień ziemniaków hahha jak to brzmi! ile mam ich zjeść? ;(((
Trzymajcie się ;***

wtorek, 21 maja 2013

.17

Dziś rano waga pokazała 49,6 kg! :DDD jeju jak ja dawno nie widziałam 4 z przodu! Ale i tak jestem zła bo zjadłam więcej niż zaplanowałam, dużo więcej, ale to za chwilę. zepsuł mi się tramwaj gdy wracałam do domu i kawałek szłam pieszo a potem wsiadłam w inny. jak szłam pani sprzedawała truskawki! tak mi zapachniało że myślałam że kupie. ale nie kupiłam! rano było mi strasznie słabo, niedobrze i w ogóle zjadłam jeden jogurt naturalny i miałam rozwolnienie ;((( w ogóle to było straszne tak mnie brzuch bolał w szkole prawie się porzygałam..
Bilans. 
Zaplanowałam sobie na dziś 2 jogurty naturalne i jeden wiejski. coś mi nie wyszło! zjadłam 6 naturalnych i 3 wiejskie (ok 830 kcal) dużo??? zapaliłam też 1 papierosa. 
Jutro na pewno będą 2 naturalne i jeden wiejski! na 10000000000%! Obiecuję!!!


Trzymacie się! 


Chudo oczywiście ;**

poniedziałek, 20 maja 2013

.16

Dziś zobaczyłam swoje oceny z matmy hahhaha : 3, 2, 1, 1, 2. FFAJNIE CO NIE? Muszę to poprawić! jak zawsze miałam problemy z polskim to w tym roku z polaka mam właściwie same 5 i 4 ;;OOO 
Moi rodzice nie są razem chyba od 2009 roku. mieli wspólny dom po za Poznaniem. Tata mieszkał w nim do listopada 2012 roku. I właściwie dopiero od tego momentu zaczęło się szukanie klienta, który kupi dom..
I SIĘ ZNALAZŁ (a właściwie znalazła..) na 80% kupią dom! ja się cieszę! nie lubiłam tego domu. kojarzy mi się tylko z kłótniami rodziców.
Dziś rano waga pokazała 50,3 kg! AAA :D:D::D jeszcze trochę!!! 
 
 Bilans.
Wczoraj - ponad 1,5 litra wody z tego rano szklanka wody z cytryną, zapaliłam 2 papierosy (nie jestem uzależniona bo nie potrzebuję papierosów, ale wczoraj pomogły na głód. przynajmniej na kilka godzin) i chyba 2 herbatki (czerwoną i rumianek albo/i pokrzywę)
Dziś - ponad 1,5 l. wody, kawę ok. 250 ml. (bo już nie mogłam), i kilka gum do żucia truskawkowych (tylko żułam)
Więc podsumowując dzień w miarę dobry, bilans też. mam nadzieję że waga pokaże mniej niż 50 kg. a i jutro już jogurt naturalny i serek wiejski. decyduję się na 2 naturalne i jeden wiejski. MOŻE BYĆ? ;(

Trzymajcie się ;*

niedziela, 19 maja 2013

.15

Wczoraj znów nie dałam rady ale dzisiaj muszę! i dam radę! ddziś cały dzień będę musiała sprzątać dom który idzie na sprzedasz.. Zepsułam swojego laptopa i teraz jestem na mamy ;((
Dziś nic jeszcze nie zjadłam i nie zjem! wypiłam wodę z cytrynką 

piątek, 17 maja 2013

.14

Muszę się przyznać, wczoraj wieczorem zawaliłam. Dziś zawaliłam. jutro zawalę? nie! nie zawalę! OBIECUJE! Sobie i wam obiecuję że nie zawale!!! Dziś na tańcu klasycznym p.prof. kazała mi "iść na wagę" a to znaczy że "na dzień dobry 2 kg". nie pójdę na wagę do puki nie będę ważyć 44 kg. (na wagę chodzi się to pielęgniarki szkolnej). Jutro muszę iść do szkoły na 9. (dni otwarte w naszej szkole) 
Bilans.
Jogurt naturalny z płatkami (cynamonowe), 2 jabłka (małe), paczkę słonecznika (ale nie taką jak sprzedają w np. Biedronce. my mamy w szkole pakowaną po ok 180 g?) i rożka Lion ;((( 

Mam dość mówienia "od jutra"!!! ale powiem ostatni raz. Od jutra dieta baletnicy!!! (3 podejście) 

                 
Trzymajcie się chudo ;*

czwartek, 16 maja 2013

.13 

Jest dobrze! hahahha Jest dobrze! egzamin z tańca mam przełożony o jeden dzień - czyli więcej czasu na zrzucenie zbędnych kilogramów! :DDD od dziś dieta baletnicy! właśnie! wiecie czym zastąpić mięso w tej diecie? (jestem wegetarianką (ryby też odpadają))


Bilans.
Nic. tylko woda ok 2 l. ale jeszcze wypiję 

środa, 15 maja 2013

.12

Jezu! ten tydzień jest fatalny! od poniedziałku próbuję się garnąć, a tu dupa! Ciągle wpierdalam! Coraz częściej zastanawiam się czy ma sens to dążenie do celu. czy mają sens te ciągle głodówki, wyrzuty sumienia, liczenie kalorii i odmawianie sobie przyjemności? Dlaczego nie można jeść i chudnąć?! 

 Bilans.
śniadanie - miska płatków (tych mlekołaków czekoladowych) z mlekiem
potem paczuszkę herbatników, banan, jabłko, pół krakersa
wróciłam do domu i byłam mega głodna. zapaliłam papierosa  (tak mam 13 lat tak zapaliłam,, tak pale ale bardzo rzadko) myślałam że przez to głód mi przejdzie ale nie więc zjadłam jogurt naturalny z tymi czekoladowymi płatkami. ale nie wystarczyło! więc zjadłam jeszcze gumę rozpuszczalną maoam czy coś takiego i skibkę (kromkę) chleba.
O POŁOWĘ ZA DUŻO KURWA NO!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

wtorek, 14 maja 2013

.11

M_A_S_A_K_R_A_!!! Jejciu! znowu zapowiadało się świetnie! ale jak zawsze wszystko musiało się zepsuć ;))) NORMA
Coraz bliżej egzamin z tańca klasycznego (moja motywacja) a ja coraz większa ;( Dziś rano stanęłam na wadze.. 50,9 kg (myślałam że więcej (ale i tak za dużo) )  ;((((( 
Bilans. 
Do 16 było ok. jogurt naturalny 180 g (ok. 118 kcal) i 4 jabłka no w sumie tyle by wystarczyło, nie? N_I_E_!! musiałam jeszcze wpierdolić półbagietke, kinder- mleczna kanapka (118 kcal) jakieś płatki śniadaniowe bez mleka chyba mlekołaki czekoladowe ale trochę i kubełek frytek z KFC na pół z mamą i do tego mohito czy jak to się tam nazywa.. jestem zła! 
Więc dziś 30 minut biegania (albo dłużej) 100 skoków na skakance, 50 brzuszków i 30 przysiadów!!! O_B_I_E_C_U_J_Ę_!!! 

poniedziałek, 13 maja 2013

.10

Czesć! Dzień do dupy!!! zapowiadało się świetnie ale potem sie wszystko zjebało!
Wróciłam do domu i zaczełam wpierdalać ;(((((((((((((((((((((((( KURNA NO NAWET SIĘ NIE UMIEM POWSTRZYMĆ!
Bilans. jabłko, jogurt naturalny (ok 120 kcal), serek wiejski (lekki (nie wiem ile kcal)), 4 tosty z dżemem ( nie wiem), 2 wafle ryżowe (19 kcal ma jeden), i teraz zjadłam takie malutkie sucharki ( wielozbożobe) z kiełkami rzodkiewki. zjadłam ich (sucharków) 24 a 4 sucharki mają ok 36 kcal ;((( zjadłam jeszcze pomidora i krówkę KURWA NO!!!

Można? Można!

niedziela, 12 maja 2013

.09

Kurde no! nie wiem co jest! nie jestem głodna a jem,jem i jem aż rzygam tym jedzeniem ale jem! Dlaczego?! 
Mam ale nie mam motywacji nie długo mam egzamin z tańca klasycznego i muszę schudnąć bo odejmą mi z oceny za aparycję! Wytłumaczcie mi czemu nie którzy jedzą jedzą i jedzą a przy wzroście 177 ważą powiedzmy 53 kg?? Jak tojest?! Jestem Zła! Zła na siebie! za to że jem! ;< nie wiem co mam zrobić żeby się powstrzymać od jedzenia.. Znacie jakieś sposoby? 
Boję się stanąć na wadze! nie ważyłam się od ostatniego postu. ( dla mnie to długo, bo zazwyczaj ważę się codziennie rano) Ale cóż jutro będzie trzeba ;///


Bilans.
Napiszę tylko że wpierdalałam bez ograniczeń. Trzeba się w końcu wziąć w garść, co nie? ale "Od jutra" tylko 100 kalorii na dzień! muszę wytrzymać! dam rade! Albo i nie ;<

środa, 8 maja 2013

.08

Cześć! dziś szłam na 12,30 do szkoły i miałam lekcje do 13,15 <3 jutro na 11,coś do 15,20 hehehe  Byłam dziś z moim pieskiem u fryzjera. prawie go nie poznałam <3 

Bilans.
Na śniadanie pół czerwonego grejpfruta potem 330 ml soku pomarańczowego. 1 pomarańczę. 2 kromki chleba z żółtym serem i keczupem (ok. 300 kcal) ;(( mam wielką nadzieje że nic już nie zjem! 
Dziś rano stanęłam na wadze i było 51 kg od wczoraj schudłam 0,9 kg ::)) chociaż coś!
JEST CIEPŁO 27 stopni w Poznaniu. Mam ochotę ubrać krótkie spodenki ale nie mogę! moja figura mi na to nie pozwala!!! ;(( 

wtorek, 7 maja 2013

.07

Cześć motyliki! Jak wam minął długi weekend? ja w domu i wpierdaling, wpierdaling i jeszcze raz wpierdaling ;((( dziś stanęłam na wadze i.... 51,9 kg ;((( przytyłam 2 kg przez weekend! (myślałam że więcej przytyje) 
Takie Ciałko *_*
Bilans.
5 jabłek, woda (nie wiem ile) i 1/6 jakiegoś koktajlu od koleżanki ;pp mam nadzieje że na dzisiaj to tyle ;/

Od poniedziałku chciałam samą wode ale jakoś nie mogłam się przestawić i jadłam. dziś 5 jabłek jutro 4 w czwartek 3 w piątek 2 w sobote 1 a od niedzieli głodówka! (mam nadzieje)
a jak nie dam rady to postanowiłam że do końca miesiąca tylko owoce i 0 jedzenia po 18!
Muszę paczec na to wszystko bardziej optymistycznie! też Wam to radzę 
Trzymajcie się chudziutko <3