sobota, 14 września 2013

.53

dziś już nawaliłam... więc do końca dnia postaram się nic nie zjeść i pić dużo zielonej herbaty. 

wczoraj wypiłam jeszcze jedną albo dwie zielone i litr soku pomidorowego... 

macie zdjęcie a nawet dwa zdjęcia grubasa..

zdjęcia



wiem wyglądam fatalnie....... (czuję sie jeszcze gorzej.) ale obiecuję Wam teraz  ze się zmienie... 
                                                                                                                                                                       "obiecanki cacanki" 

mam nadzieje że Wy sobie tak dzisiejszego dnia nie zjebiecie jak ja... Powodzenia motylki

4 komentarze:

  1. Polecam ci mój sposób na silną wolę a wraz z tym postępy jakie osiągniesz w spadku wagi. Zrób sobie 14 karteczek lub więcej. W zależności ile chcesz. Na każdej z nich napisz po jednych haśle. Na przykład: Dzisiaj nie zjem nic słodkiego; 400 kcal; Dzisiaj nie zjem mięsa; 20 minut ćwiczeń na nogi; itp. Każdą złóż 2 razy, tak aby nie było widać co jest na nich napisane. Następnie wszystkie karteczki wrzuć do słoiczka, pudełeczka, kubeczka lub czegoś co masz pod ręką. Rezultaty nie pojawiają się od razu, ale z pewnością mogę przyznać, że coś taka metoda daje. I jestem z niej naprawdę zadowolona. I jeszcze jedno, jeżeli wiesz, że możesz zapomnieć o tym co było napisane na karteczce możesz wziąć ją ze sobą wszędzie, a po powrocie do domu ponownie schować ją w do pudełeczka. Karteczki się losuje, a nie wybiera.
    Życzę powodzenia i mam nadzieję, że udało mi się pomóc i wesprzeć. Bo to uważam za najważniejsze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też dzisiaj zawaliłam :/ Ale kochana, nie załamuj się tylko bądź silna. Gdy czujesz, że zbliża się napad, zrób sobie filiżankę kawy (ponoć odbiera apetyt, na mnie działa) albo ulubionej herbaty, ewentualnie sięgnij po lizaka albo gumę do żucia. Trzymaj się z dala od kuchni. Unikaj jej jak ognia. Ja mam najgorsze napady gdy lekkomyślnie tam wchodzę i zaczynam spędzać w niej za dużo czasu.
    Trzymaj się ;)

    [stella-nox.blogspot.com]

    OdpowiedzUsuń
  3. widzę blizny takie jak u siebie, identyczne.
    trzymaj się mocno.
    (wiem, ze po chamsku się tak rozgłaszać ale poprzedniego musiałam usunąć)
    http://kate-diaary.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Sporo śladów po cięciach ... po co to robisz ? :( To nic nie pomoże ,a blizny pozostaną . Wiem po sobie ,teraz sama szukam skutecznych środków na blizny .
    Nie ma co się poddawać , trzymaj się ;)

    OdpowiedzUsuń