.20
Jestem załamana! Załamana sobą! I moją słabością! Drugi dzień z rzędu już nawalam! tak być nie może! Muszę się ogarnąć! Nie jutro! Nie od Poniedziałku! Nie od wakacji! TERAZ! W TYM MOMENCIE!
rano się zważyłam - 50,7 kg KURNA NO! jutro nie stanę za bardzo się boję!
Jutro dzień matki więc będę miała co robić:
-rano wstaję i lecę po kwiatki, wracam i robię mamie śniadanko
-jak mama pójdzie do pracy (10-14) to sprzątam cały dom.
-potem obiadek zrobię dla mamy (chyba pierś kurczaka, ziemniaczki i sałatka) ciężko mi będzie robić tego kurczaka. ale co tam (jestem wegetarianką)
więc nie będzie czasu na jedzenie! :D
Bilans.
Nie piszę bo znowu zawaliłam.
Odkrycie: jak idę z koleżanką na miasto nie mogę brać w ogóle kasy!
jutro: dieta owsiankowa (znalazłam ją na blogu http://changeeeyourself.blogspot.com/ )
Dziś jeszcze idę biegać 1h owinięta folią kuchenną wezmę skakankę i po bieganiu 15/20 minut skoków
Trzymajcie się!



Jakoś dasz radę! Zapomnij o tym dniu i idz dalej :)
OdpowiedzUsuńWidzę że mój post z dietą owsiankową coraz bardziej popularny :D Koniecznie daj znać jak Ci poszła !
Pozdrawiam :)
Dziś bedzie na pewno lepiej! Przecie nie zawsze droga do celu jest prosta wrecz przeciwnie jest w niej wiele zakrętów i zakamarków w które na pewno jescze kilka razy wpadniemy. Wazne jest to aby sie nie poddawać a isc przed siebie
OdpowiedzUsuńPS. Mogłabyś wyłączyc weryfikacje obrazkową.
PS2 Dodaje do linków
widze, że jutro pracowity dzień :) powodzenia! :)
OdpowiedzUsuń