.46
Wiedziałam że dziś zawalę. włąściwie wiedziałam i przez to zawaliłam...
w sobotę ok 5 jadę nad może i wracam w niedziele wieczorem, wiem trochę bez sensu ale tata i jego dziewczyna chcą jechać więc pojedziemy..

Bilans.
troche tostów, jogurt, czipsy, kanapki, ogórki, ogórki z nutellą a właściwie z jakąś podróbką z biedronki (jak kobieta w ciąży normalnie), ogórki kiszone, troche orzeszków, kanapki, i nie wiem czy coś jeszcze
ok miliona kcal.

dziś zaczynam 30 dni na talie i dolne części brzucha, we dług tej rozpiski również będę tak liczyć przysiady, pąpki i skoki na skakańce (o ile znajdę skakankę)


Ja nie rozumiem samobójców, bo żeby żyć, trzeba mieć odwagę, a samobójcy to tchórze. Tchórze i narcystyczni egoiści, którzy myślą, że wszystko się kręci wokół nich. Jak można odebrać sobie najcenniejszy dar, jaki się ma? Jak można zrobić sobie to i zrobić to najbliższym ludziom? Ja po prostu tego nie rozumiem, ja nie chcę tego rozumieć ~ Dominik ~ sala samobójców
Przeczytałam kilka Twoich postów ,trzymam za Cibie mocno kciuki ;) dodaje Cię do obserwowanych :)
OdpowiedzUsuńnie powinnas glodowac zeby nie do puscic do takiego stanu, powinnas jesc cos ale bardzo malo i czesto, dzieki czemu nie bedzie to milion kcal a i nie bedzie tez omdlen.. przemysl to sobie, tego jednego dnia pewnie nadrobilas poprzednie...
OdpowiedzUsuńa co do samobojcow to masz racje, trzeba byc tchorzem zeby sie zabic.. byc kims do zyc, nawet egzystowac ale zyc, nie poddawac sie
Nie przejmuj się jedną porażką, będzie lepiej ! <3
OdpowiedzUsuń