.02
Cześć! dziś ogólnie był udany dzień, choć miałam szczepienia w szkole.. od 8 do 16:20 w szkole ;//
Po lekcjach (na 17) jechałam na korki z angielskiego,do tramwaju wsiadł taki przystojny chłopak *_*. raz ja się na niego patrzyłam, raz on na mnie :D wysiadł nawet na tym samym przystanku ale ja musiałam iść w lewo a on poszedł w prawo! Ale co tam!
Jutro idę do szkoły na 13 coś chyba. (gimnazjum pisze egzamin!) :DD
Bilans
śniadanie - 1 jabłko i czerwona herbata
obiad - 2 pokrojone jabłka, 1 całe i rumianek albo pokrzywa nie wiem
po 18 nic nie jem więc po korkach poszłam do żabki i kupiłam sok pomidorowy Cappy - 330 ml, 76 kcal, cukry - 16 g... (pierwszy raz smakował mi sok pomidorowy..) ale tak czy siak mam straszne wyrzuty sumienia że go wypiłam! jeden sok a takie wyrzuty! Mama jeszcze kupiła mi orzeszki ziemne felix-a! ale nie, nie mogę!
Ogólnie to Asia (korepetytorka od angielskiego) podała mi "dietę" można nawet 1 kg w 1 dzień
nic nie jeść! ale można pić soki (nisko słodzone), herbatki, jogurty itd.
A i dziś rano stanęłam na wadze...... kurwa nie! za dużo! dużo, za dużo!!! nie!!!!!! waga pokazała mi 51,9 kg.. KURWA!!
Dobra zmykam!
Trzymajcie się! ;**



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz