niedziela, 21 kwietnia 2013

Cześć kochani..
Tak na prawdę nie mam jakiś marzeń że ktoś to będzie czytał... Potrzebuję coś żeby pisać co czuję i pomyślałam że to jest dobre rozwiązanie.
Mam 13 lat (nie pisać mi że jestem za młoda na odchudzanie! chce osiągnąć swój cel i mam gdzieś czy komuś się to podoba czy też nie..) waga: chyba 50 kg albo więcej.. wzrost: 163 cm. Cel na razie 40 potem może 37 kg..
I z góry chciałam przeprosić (jeżeli ktoś to w ogóle będzie czytał) za błędy ortograficzne/interpunkcyjne..
Staram się pilnować z błędami ale mam dyslekcje...
Dziś nie napiszę co dziś zjadłam bo nie jestem z siebie dumna więc to nie ma sensu.
Ale kupiłam sobie (właściwie mama mi kupiła) dziś nowe buty do biegania Nike, więc będę biegać! :D
Trzymajcie się ;*

1 komentarz:

  1. Też mam dyklekcje.. : / ( to jest czasem wkurzające )
    i też waże 50 około i mam 163 :) nie jesteś sama
    i wydaje mi się że jesteś chudziutka : 3
    i prosze nie mów że nie.. :c
    moim zdaniem nie można o sobie mówić, że jest się otyłym i grubym skoro lekarz tego nie stwierdzi.. bo chudnie się przeważnie dlatego żeby nie miec problemów z nadciśnieniem i innymi chorobami.

    Mam( a raczej miała bo już nie zyje) kolegę..
    który był troche otyły...
    Uczniowie w szkole wyzywali go, był poniżany i wgl... nie rozmawiał z rodzicami o swoich problemach.
    Pewnego dnia poszedł na zajęcia (sztuk walki) i nie wrócił..
    powiesił się..

    kiedy wszyscy zaczęli gadać, że jakiś chłopak popełnił samobójstwo.. nie wiedziałam o co chodzi i wgl..
    kolega powiedział, mi że to on.. i już nawet wiedział kiedy bedzie pogrzeb
    Nie chciałam w to wierzyć..... Nie umiałam.
    Ze łzami w oczach podeszłam do mamy..
    mama też zaczęła płakać.
    Na pogrzeb poszłam razem z przyjaciółką..
    Wraz z nami przyszło ponad 200 osób. To był najgorszy widok jaki widziałam.
    Znałam go 8 lat... myślę, że 8 lat to kupa czasu,..
    jednak w zyciu bym nie pomyślała że zrobił by coś takiego...
    w myślach słysze jego śmiech i widze jego twarz..
    to okropne uczucie tkwi we mnie cały czas.
    Pisze ci to dlatego, żebyś zrozumiała, że jesteś ważna dla wszystkich.. :c
    bo tych zdjęciach na blogu widzę, że chcesz być bardzo chuda.
    ale wiesze, że rzeczy które robisz mogą doprowadzić cię do bardzo złego stanu, a wtedy zostaje tylko szpital. Szpital to nie miejsce dla takich dziewczyn jak ty ! Tak sądzę : )
    i jeśli ktoś ci NIE mówi, że jesteś gruba to nie chudnij. Widać ludzie lubia cie taką jaka jesteś ;)
    Piszę to bo nie chcę więcej osób smutnych przez tego, że UWAŻAJĄ ŻE SĄ GRUBE choć tak naprawde nie są.

    OdpowiedzUsuń