środa, 31 lipca 2013

.40

Jutro o godzinie 6 jade do Holandii na tydzień. nie wiem co z moją dietą. raz nic nie jem a raz jem. 

nie wiem ile waże bo mama gdzieś schowała wagę. ale teraz jestem u taty i jutro rano się zważę jak będzie możliwość to napiszę. 

dziękuję że nadal ze mną jesteście. to już 40 post a ja ciągle stoję w miejscu. 


czemu nie wyglądam tak jak ta dziewczyna ;(

dziś nic nie zjadłam właściwie takie małe coś o smaku oliwki ale mniejsze... nie wiem co to. ale zjadłam jedno małe takie coś i gumę jedną potem tylko woda 



2 komentarze:

  1. może jabłuszko kaparowe? :) mój tata często to je, przypomina oliwki,ale jest mniejsze i trochę pogniecione jak na moje oko
    coś nas kochana zaniedbujesz, tak zerkam i zerkam i nie mogę się na posty naczekać :) no ale rozumiem :)
    powodzenia dalej,dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanego pobytu. Chwal się co waga pokazała :)
    Zaczynam przygodę z blogiem i będe Cie regularnie odwiedzać.
    Trzymaj sie chudo :)

    www.ana-soinfinity.blogspot.pl

    OdpowiedzUsuń